
Przed projektantami postawiono trudne, choć bardzo ciekawe zadanie. Budynek miał przyciągać uwagę, wyróżniać się na tle innych budynków mieszkalnych i być równocześnie maksymalnie praktycznym. Nikt nie powiedział, że piękno musi kolidować z użytecznością.
Tak na zewnątrz jak i wewnątrz zastosowano pionierskie rozwiązania, które
nie tylko mają zapewnić intymność i bezpieczeństwo, ale również po prostu cieszyć oko.
Z tego właśnie powodu zrezygnowano z tradycyjnych klatek schodowych na rzecz galerii, czy zastosowano przeszklone windy, z których doskonale widać tętniące życiem ulice, oraz najpiękniejszy łódzki park A. Mickiewicza.
MARINA jest swoistym uzupełnieniem dla nowoczesnej i szybko rozwijającej się Łodzi. Miejscem, w którym osiąść mogą osoby aktywne, które nie lubią planować wszystkiego z miesięcznym wyprzedzeniem, jak i rozsądni, stateczni i wygodni mieszkańcy miasta, zmęczeni codzienną pracą, którzy w tym „statku” chcą odpoczywać po ciężkim dniu.